3 maja obchodziliśmy rocznicę uchwalenia pierwszej polskiej Konstytucji. Jadąc tego dnia przez Polskę można było zauważyć na niektórych budynkach administracji flagę Unii Europejskiej obok biało-czerwonej flagi Polski. Widok ten skłonił mnie do przyjrzenia się obowiązującej od 1997 roku Konstytucji RP oraz obowiązującej od 2009 Konstytucji Unii Europejskiej a/k/a Traktat Lizboński.
Przebrnąć przez oba dokumenty nie jest łatwo (Konstytucja RP 78 stron, Traktat 479 stron). Zastanawiam się czy twórcom Traktatu przyświecał jakiś specjalny cel jeśli chodzi o objętość samego dokumentu. Ze stenogramu obrad sejmu wynika, że nie czytał go w całości nikt z rządu RP (str. 108).
Umieściłem poniżej fragmenty obu Konstytucji, które zwróciły moją szczególną uwagę. Wnioski z prezentowanego materiału w większości można wyciągnąć samemu. Pozwoliłem sobie jedynie na drobne wyróżnienia i uwagi.
Art. 8. Konstytucji RP mówi:
1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
Traktat Lizboński, Artykuł 1:
Niniejszym Traktatem WYSOKIE UMAWIAJĄCE SIĘ STRONY ustanawiają między sobą UNIĘ EUROPEJSKĄ, zwaną dalej „Unią”, której Państwa Członkowskie przyznają kompetencje do osiągnięcia ich wspólnych celów.
Konstytucja RP, Art. 10.:
1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.
2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent
Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały.
Traktat Lizboński, Artykuł 13:
Instytucjami Unii są:
- Parlament Europejski,
- Rada Europejska,
- Rada,
- Komisja Europejska (zwana dalej „Komisją”),
- Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej,
- Europejski Bank Centralny,
- Trybunał Obrachunkowy.
Traktat Lizboński, Artykuł 14:
1. Parlament Europejski pełni, wspólnie z Radą, funkcje prawodawczą i budżetową. Pełni
funkcje kontroli politycznej i konsultacyjne zgodnie z warunkami przewidzianymi w Traktatach.
Wybiera przewodniczącego Komisji.
3. Członkowie Parlamentu Europejskiego są wybierani na pięcioletnią kadencję w powszechnych wyborach bezpośrednich, w głosowaniu wolnym i tajnym.
Traktat Lizboński, Artykuł 17:
3. Kadencja Komisji wynosi pięć lat. Członkowie Komisji są wybierani ze względu na swe ogólne kwalifikacje i zaangażowanie w sprawy europejskie spośród osób, których niezależność (a to dobre!) jest niekwestionowana.
Komisja jest całkowicie niezależna w wykonywaniu swoich zadań. Bez uszczerbku dla artykułu 18 ustęp 2, członkowie Komisji nie zwracają się o instrukcje ani ich nie przyjmują od żadnego rządu, instytucji, organu lub jednostki organizacyjnej. Powstrzymują się oni od podejmowania wszelkich działań niezgodnych z charakterem ich funkcji lub wykonywaniem ich zadań.
4. W skład Komisji mianowanej między datą wejścia w życie Traktatu z Lizbony a 31 października 2014 roku wchodzi jeden obywatel każdego Państwa Członkowskiego, przy czym skład ten obejmuje jej przewodniczącego i wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, który jest jednym z wiceprzewodniczących Komisji.
Przewodniczący, wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa i pozostali członkowie Komisji podlegają kolegialnie zatwierdzeniu w drodze głosowania przez Parlament Europejski. Na podstawie takiego zatwierdzenia Rada Europejska mianuje Komisję, stanowiąc większością kwalifikowaną.
Mamy więc parlament EU, którego członków możemy sobie do woli (demokratycznie) wybierać. Natomiast członkowie Komisji, tzw. Komisarze są wskazywani przez rządy (po jednym) każdego z państw unijnych. Parlament EU jedynie zatwierdza ich kandydatury i wybiera przewodniczącego.
Komisarze wybierani są bez naszej zgody. Co więcej, nie możemy ich w żaden sposób odwołać. Tworzą gabinet 27 polityków niezależny od wpływu ludu i sprawujący nad nim pełną i niekontrolowaną władzę.
Konstytucja RP, Art. 26.:
1. Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej służą ochronie niepodległości państwa i niepodzielności jego terytorium oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic.
Traktat Lizboński, Artykuł 42:
3. Państwa Członkowskie, w celu realizacji wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony, oddają do dyspozycji Unii swoje zdolności cywilne i wojskowe, aby przyczynić się do osiągnięcia celów określonych przez Radę. Państwa Członkowskie wspólnie powołujące siły wielonarodowe mogą również przekazać je do dyspozycji wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony.
Konstytucja RP, Art. 230:
1. W razie zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów może wprowadzić, na czas oznaczony, nie dłuższy niż 90 dni, stan wyjątkowy na części albo na całym terytorium państwa.
Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że główny dokument nowego państwa zwanego Unią Europejską anuluje Konstytucję RP?
Należy postawić pytanie, czy dla realizacji celów określonych w Artykule 3 Traktatu następująco:
(Artykuł 3)
1. Celem Unii jest wspieranie pokoju, jej wartości i dobrobytu jej narodów.
2. Unia zapewnia swoim obywatelom przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości
bez granic wewnętrznych, w której zagwarantowana jest swoboda przepływu osób, w powiązaniu z właściwymi środkami w odniesieniu do kontroli granic zewnętrznych, azylu, imigracji, jak również zapobiegania i zwalczania przestępczości.
3. Unia ustanawia rynek wewnętrzny. Działa na rzecz trwałego rozwoju Europy, którego
podstawą jest zrównoważony wzrost gospodarczy oraz stabilność cen, społeczna gospodarka rynkowa o wysokiej konkurencyjności zmierzająca do pełnego zatrudnienia i postępu społecznego oraz wysoki poziom ochrony i poprawy jakości środowiska naturalnego. Wspiera postęp naukowotechniczny.
potrzebne jest ustanowienie nowego państwa europejskiego, utrzymywanie parlamentu, komisji i całej czapy biurokratów? Patrząc na półki w sklepach wydaje się, że z Chinami mamy lepsze stosunki gospodarcze niż z jakimkolwiek państwem UE. I to bez podpisywania żadnych Traktatów.
Proszę zwrócić uwagę na fragment z punktu 3 powyżej dotyczący “stabilności cen”. Czy to znaczy, że komputery nie będą już tanieć?
Dlaczego nie zapisano w Trakcie wzmianki o stabilności inflacji? Może po to, żeby ratować socjał gdy już unia zacznie się walić tak jak mamy tego przykład dzisiaj w sprawie Grecji, Portugalii, Włoch, Irlandi i Islandii? Dodrukowanie pełną parą euros przez ECB na kolektywne ratowanie gospodarek tych krajów to kwestia czasu. Proces ten na pewno się już rozpoczął. Ciekawe jak trwały będzie zapis Artykułu 3 Traktatu, który mówi:
4. Unia ustanawia unię gospodarczą i walutową, której walutą jest euro.
(Nasuwa się tu kolejne pytanie po co te wszystkie dywagacje, czy w PL przyjmiemy EUR? Przecież klamka już zapadła – dla dobra nas wszystkich oczywiście).
Na koniec rodzynek. Konstytucja uchwalona 3 maja 1791 r. wprowadzała stałe podatki – 10% dla szlachty, 20% dla duchowieństwa. Do jakiego stanu kwalifikowalibyśmy się z dzisiejszymi podatkami 18% i 32%?